Handel na ulicy
Kupujesz tanio w jednej dzielnicy, sprzedajesz drożej w drugiej. Ceny skaczą, gliny patrzą, konkurencja nie śpi.
Handlujesz towarem, przejmujesz burdele i kluby, pierzesz brudną kasę i prowadzisz armię przeciw wrogim gangom. Każda decyzja ma cenę, gliny, konkurencja i twoja własna ekipa tylko czekają na błąd.
Kupujesz tanio w jednej dzielnicy, sprzedajesz drożej w drugiej. Ceny skaczą, gliny patrzą, konkurencja nie śpi.
Przejmujesz lokale, rekrutujesz dziewczyny i zgarniasz działkę co noc. Im lepszy lokal, tym grubsza kasa, i większy smród dla policji.
Kasa z ulicy ściąga gliny. Pralnie i firmy-przykrywki co noc zamieniają ją na czysty, legalny hajs.
Rozbudowujesz kwaterę jak w Heroes, werbujesz ludzi co tydzień i rozbijasz kryjówki wrogich gangów w turowych bitwach.
Bary, kluby, go-go i meliny. Poznajesz kobiety, które otwierają drzwi do interesów, i ludzi, przez których lądujesz w szpitalu.
Kierowcy, osiłki, księgowi, hakerzy. Płacisz im, szkolisz, awansujesz, a w ekipie zawsze może siedzieć kret.
Szczur z bloku ma szybkie nogi, były gliniarz kontakty na komendzie, syn dona, nazwisko i wrogów ojca. Wybór postaci zmienia całą grę.
Zna każdą klatkę schodową i każdego klienta po imieniu.
Wyrzucony z komendy za łapówki. Kontakty zostały.
Pierze pieniądze szybciej, niż ty je brudzisz.
Kiedy negocjacje się kończą, zaczyna on.
Nazwisko otwiera drzwi. Wrogowie ojca, też.
Każda granica ma dziurę. On zna wszystkie.
Opróżni ci konto, zanim sięgniesz po spluwę. Potem przyjdzie po resztę.
Każdy port ma dziewczynę. Każda dziewczyna ma tajemnicę.
Nie przeczyta umowy, ale sprzeda każdego. Po kolei.
Kiedy robi się gorąco, bierzesz sprawy w swoje ręce: strzelasz, bijesz, uciekasz albo ogrywasz miejscowych w knajpie.
Osłony, fale radiowozów, przeładowanie. Albo kładziesz wszystkich, albo wiejesz do auta.
Gaz do dechy po skoku, radiowozy na ogonie.
Uniki w dobrą stronę i kontra za podwójne obrażenia.
Prawdziwa fizyka bil i rywal, który nie odpuszcza.
Po wódce celownik pływa. Trzy kolejki, kasa na stole.
Kto pierwszy padnie, ten płaci.
Talia od dziewiątek. Możesz podejrzeć kartę, jak cię nie złapią.
Blackjack przy stole z innymi graczami i jednoręki bandyta.
Wielki Tony, stary wyga z Port Grayson, prowadzi cię przez pierwsze kroki: pierwszy towar, pierwszy biznes, pierwsza pralnia i pierwsza walka. Za każde zadanie dostajesz kasę na start.
Grasz od razu, na komputerze i telefonie.
Dodaj grę do ekranu początkowego, działa jak aplikacja i offline.
Wersje do zainstalowania, wkrótce do pobrania.
Nic. Gra jest darmowa, bez reklam i bez mikropłatności.
Nie. Klikasz „Graj” i grasz. Postęp zapisuje się na twoim urządzeniu.
Tak. Po pierwszym wejściu gra działa offline, a na telefonie możesz dodać ją do ekranu początkowego jak aplikację.
Wyłącznie dla dorosłych. Są tu przemoc, prostytucja, narkotyki, hazard i wulgarny język. Wszystkie postacie i miejsca są fikcyjne.
Pierwsze dni zdecydują, czy zostaniesz legendą, czy trafisz do gazety w rubryce kryminalnej.
Wchodzę do gry